Malta II. Wyspa pośrodku.

Dzień 3 – Valletta, Marsaxlokk, Birgu

Kolejny słoneczny dzień miał zaowocować w odwiedzenie wschodniego brzegu wyspy. Początkowo po stolicy, Valletty, dostajemy się promem przez zatokę. Zaraz przy otwartym morzu wiał lekki, przyjemny wiatr. Tramwaj wodny szybko przecina zatokę, po czym ląduje pod bramami miasta.
Cała stolica jest zabudowana w piaskowych cegieł z kolorowymi akcentami dekoracyjnymi. Wszystko trzyma jeden wspólny akcent i prezentuje się pięknie. Stonowane tony budują cichy i spokojny klimat miasta.





Idąc wzdłuż murów miasta w stronę wierzchołku półwyspu dociera się do fortu Saint Elmo będącego fortem gwiaździstym, który odegrał wielką rolę w historii tego kraju podczas Wielkiego Oblężenia Malty w 1565 roku.
W tamtym roku Turcy osmańscy chcieli podbić Maltę potężnymi siłami. Fort brał udział w wielu poważnych walkach jednak jego siły były mniej liczniejsze w porównaniu z siłami wroga. Ostatecznie fort padł dopiero po 28 dniach, jednak utrzymał się na tyle długo by hiszpańskie wojska nadeszły z odsieczą i przepędziły tureckich najeźdźców. Dzisiaj fort służy jako Narodowe Muzeum Wojny oraz również jako akademia policyjna.

Po zachodniej stronie miasta stoi dzwonnica w kształcie klasycystycznej świątyni ku pamięci poległych z okresu 1940-1943. Z tego miejsca ciągnie się wspaniały widok na całą zatokę.


Zaraz obok znajdują się dolne ogrody Barrakka poświęcone wiceadmirałowi, który dowodził brytyjsko-maltańskimi siłami w czasie blokady Valletty w powstaniu przeciwko Francuzom.


Niedaleko znajdują się również górne ogrody Barrakka, skąd codziennie w południe, oddaje się salut armatni.

Marsaxlokk

Jeszcze tego popołudnia docieramy do Marsaxlokk. Małego miasta słynnego z tradycyjnych maltańskich łodzi rybackich zwanych luzzu. Statki są malowane na żółto i niebiesko. Historia budowy tych łodzi sięga epoki Fenicjan, kiedy to ten rodzaj statków zasłynął ze swojej odporności na warunki pogodowe. Teraz jest znaczącą wizytówką wschodniej Malty gdzie to znajduje się ich największa flota rybacka.





Pod koniec dnia zahaczamy o Birgu by móc zajrzeć do fortu St. Angelo.





Tak samo jak fort Saint Elmo ten również brał udział podczas Wielkiego Oblężenia Malty w roku 1565. Późna godzina jednak uniemożliwiła zwiedzania fortu od wewnątrz. Spod jego murów oglądamy za to piękny zachód słońca nad Vallettą.





Dzień 4 – Mdina, Ta’ Qali, Mosta

Rankiem ruszyliśmy do Mdiny, dawnej stolicy Malty. Miasto charakteryzuje się architekturą romańską i barokową, wąskimi i cichymi uliczkami oraz wspaniałym położeniem na wzgórzu, skąd roztacza się widok na całą wyspę.






Na wschód od Mdiny znajduje się tu narodowy stadion Malty, Park Narodowy Ta’ Qali oraz bazar warzywny.


Idąc dalej dociera się do Mosty, w mieście znajduje się potężny kościół-rotunda wzorowany na rzymskim Panteonie. Potężna kopuła jest czwarta, co do wielkości w Europie. W zakrystii natomiast znajduje się replika niemieckiej bomby, która w 1942 roku w czasie nalotów przebiła kopułę kościoła. Bomba jednak nie eksplodowała i nikt nie ucierpiał.





Dzień 5 – Ħaġar Qim Temples, Blue Grotto, Lotnisko

Ostatniego dnia przed lotem starczyło jeszcze trochę czasu na zwiedzanie południowej części wyspy. Właśnie tam znajdują się pozostałości megalitycznych świątyń Ħaġar Qim Temples. Do tej pory niewiele wiadomo na ich temat, a sposób ich budowy oraz przeznaczenie nie są do końca znane. Chociaż zgaduje się, że budowle służyły, jako świątynie. A to miejsce datuje się na IV i III tysiąclecie p.n.e.